Archiwum Grudzień, 2013

x.

16 grudnia 2013

ile zjesz proszków na śniadanie żeby zabić Anię. jeszcze raz. i jeszcze raz. dawno nie przedawkowałam prozaku. chyba nie chcę wracać do starych nawyków. chociaż to tak boli. jezu. zawsze byłam świrem. powoli do mnie dociera skala mojego wariactwa. dziwadło. ludzie na uczelni pytają Mileny co ze mną nie tak. no co ze mną nie […]

dawno

2 grudnia 2013

tak dawno nie pisałam o czymś przyjemnym. miłym. lekkim. nie jestem pewna czy jeszcze potrafię. czy jest we mnie coś takiego? jak uśmiech. prawdziwy. delikatny uśmiech który pojawia się na twarzy gdy robię coś co sprawia mi dużo przyjemności. czy już biorę życie zbyt poważnie? pamiętam chwile gdy wybiegałam na łąkę na wsi. z sadu […]


  • RSS