Archiwum Grudzień, 2008

mru mru.

26 grudnia 2008

Są powody do mruczenia. Mru mru A może ich nie ma. Mrrrrrr…. Chrrrr…… Mrrrrr…… Śśśpimy.

A mialo byc tak pieknie.

8 grudnia 2008

Ona: Długonoga, szczupła, zadbana. W drogich ciuchach, otoczona zapachem markowych perfum i aurą tajemniczości. Smutne oczy utkwione w tablicę odlotow, dłoń oparta na walizce. Duża torba na ramieniu, kubek z gorącą kawą w prawej ręce. Otwiera torebkę i szuka. Biletu, paszportu… Podchodzi do odpowiedniego stanowiska. Mężczyzna stojący za nią w kolejce kładzie jej bagaż na taśmę i w zamian słyszy […]

Tysiące świateł kolorowych…

7 grudnia 2008

Widzisz te kolorowe światła gdy spadasz głową w dół? Lecisz, lecisz goniąc marzenia Upadłe na ciemny asfalt ruchliwej ulicy Blade latarnie przy nocnym niebie grudniowym zasypane śniegiem Marznące dłonie skostniałe z zimna Idziesz przed siebie ubłoconym chodnikiem w którym tysiące stóp wyryło swe życie Tylko ty tak lekko, z zamkniętymi oczami Bez zmartwień lekko ponad ulicami […]


  • RSS